sobota, 18 lutego 2012

Jezushow

Jezushow
Zastanawia mnie rola Jezusa w dzisiejszej swiadomosci Polaków. Kim jest Jezus dla wielu hierarchów koscielnych, dla zwyklego Kowalskiego, dla wierzacego tradycyjnie z dziada pradziada czy tez niepraktykujacego katolika. Gdzie jest w ich zyciu Jezus i jaka pelni funkcje?

Dla mnie jest Zwyciezca i Krolem, Panem i Sluga, Lwem i Barankiem, Przyjacielem i Zyciem.

Kim jest dla Ciebie? Byc moze tylko ikona chrzescijanskiej pop-kultury, obrazem z dziecinstwa, przegranym i slabym hebrajczykiem wiszacym na krzyzu w Twojej osiedlowe parafii?

Wiem nie tylko z Biblii i kronik, ksiazek i kazan, ale z wlasnego niewyimaginowanego doswiadczenia, ze Jezus jest autentycznym zwyciezca, ktory  jest w stanie zatanczyc i z nami kiedy potrzebujemy partnera. Nie wiem tylko czy Jezus jest w stanie tanczyc dla nas.

"Jak trwoga to do Boga" mowimy i myslimy w sytuacjach awaryjnych. Tych malych awarii i tych duzych. Wtedy nie majac jakiejkolwiek relacji z Bezblednym Zbawicielem prosimy go zeby nas wyratowal, zeby "zatanczyl" kiedy trzeba. Czy nie powinno byc tak ze Jezus tanczy z nami a nie dla nas? Nie kiedy go potrzebujemy ale zawsze kiedy mamy okazje z nim spedzic czas?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz